poniedziałek, 11 lutego 2013

7. Broszka

Po kulkach, bransoletkach i kolczykach przyszedł czas na spróbowanie czegoś innego. Spróbowałam zrobić broszki. Na kilka zrobionych - ze dwie wyszły :) Ale nic tam, trening czyni mistrza.

Dziś pierwsza z nich. A właściwie to trzecia, ale pierwszą muszę w miarę możliwości sfotografować, drugą już sprzedałam, a czwartą i piątą pochwalę się innym razem.

Dziś tylko jedna, bo po 8 km w nogach nie mam juz na nic siły.


Zdjęcie lekko niewyraźne (lekko, hehe), ale nie mam innego. Jak zrobię - wymienię.  Dobranoc - idę leczyć obolałe mięśnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz