piątek, 27 grudnia 2013

27. Masa brązu ...

Znów w roli głównej pastylka masy perłowej. W ciężkim do określenia odcieniu - ni to brąz, ni to khaki.
Ale po pozytywnej opinii na temat poprzednich - spróbowałam czegoś nowego ...a jednocześnie znajomego. Kształt pastylek jest wprost idealny do oplatania go koralikami Toho, a w połączeniu z maleńkim, czarnym kryształkiem Swarovskiego nie jest już taki "nudny".

Kolczyki są dość długie - bez bigla to 4,5 cm, ale mimo to lekkie. Podczas kołysania się na uszach kryształki rzucają delikatne refleksy i przykuwają uwagę.

Tyle na dziś, poświateczne rozleniwienie i przejedzenie sprawia, ze nie mam głowy do pisania ... wezmę się lepiej za robotę :)



niedziela, 15 grudnia 2013

26. Inspirowane spotkaniem

W piatek nieoczekiwanie wpadł do mojej głowy pomysł na kolczyki w kolorach, o których dawno już wiedziałam, ze się dobrze komponują ze sobą - turkus i brąz. Nie bez wpływu na ten pomysł był fakt, że miałam okazję widzieć piękną w bluzkę w tych właśnie kolorach. I właśnie ta bluzka była główną inspiracją do tego, zeby wieczorem siąść, wziąć w rękę igłę, pastylki z masy perłowej, Toho w 3 odcieniach: bronze, dark bronze i milky aqua, i dwóch rozmiarach 11/o i 15/o i szyć, szyć szyć.

I kolejne pomysły rodzą już się w głowie, bo jeszcze kilka takich pastylek czeka na obszycie ... nie tylko turkusowych :)





piątek, 13 grudnia 2013

25. Amethyst

Kiedyś już wypróbowałam taki sposób na poprawę nastroju - zrobienie czegoś co cieszy moje oko.

Wyszperałam w przespastnym pudle z koralikami piękne Rivoli w kolorze ametystowym, w szufladzie z fiolkami, w których trzymam maleńkie Toho 15/o, odnalazłam pasujące do nich Metallic Iris Purple i oplotłam jak umiałam :)
Wyszło co wyszło, najważniejsze ze nastrój poszedł mocno w górę. 

Rivoli załamują swiatło tworząc podobne refleksy jak odcienie Iris Purple - takie jakby "benzynkowe". Całość w realu wygląda o niebo lepiej, ale jak to już ustaliłam, fotograf ze mnie marny :) 



Mam nadzieje, ze czyjeś oko w piątek trzynastego też ucieszą :)

niedziela, 8 grudnia 2013

24. Oswoiłam cubic raw ...

Udało sie oswoić kolejny koralikowy wzór.

I jak zazwyczaj - wygląda na bardziej skomplikowany i pracochłonny niż jest w rzeczywistości.
Chociaż ... czasochłonny jest :) Szczególnie jak trzeba sporo wypruć bo koralik pękł na pół.

Na pierwszy ogień poszły Toho Metallic Dragonfly. Bardzo ładne w rzeczywistości, bardzo trudne do wychwycenia ich uroku na zdjęciach. Ale cóż, przynajmniej próbowałam.



Tyle na dziś, po kłusowaniu na Służewcu na nic więcej nie mam siły ...