Nie bez znaczenia był fakt odkrycia tutoriala na blogu Bluefairy, co tak do końca nie było odkryciem tylko uzupełnieniem tego, jak oplatałam kiedyś te urocze kuleczki.
Ale wróćmy:
Dokupiłam Toho 8/o w kolorze Dark Bronze, połączyłam z malutkimi Toho 15/o w tym samym kolorze i z pięknym Toho 11/o Silver-Lined Milky Aqua ( tęsnota za ciepłym latem wciąż żywa ). 4 mm kuleczki turkusu miałam już od dawna w czeluściach szuflady. Każda z nas ma taką szufladę pełną skarbów.
Korzystając ze świetego spokoju dziś rano, kiedy jedno było już w szkole, drugie spało złożone przeziębieniem - zrobiłam kawę, wzięłam igłę, żyłkę i koraliki ... i powstała zawieszka. Mnie to połączenie i te kolory oczarowały. Do tego stopnia, że zdesperowana jestem nabyć coś, do czego będę mogła ją nosić :) A gdybym nie nabyła - czarny dół i biała koszula pasują idealnie.
![]() |





Genialnie to wygląda, idelane połączenie kolorów:)
OdpowiedzUsuń