Kolejne kolczyki z cyklu "zrób jakieś kolczyki na ... (tu padaja różne okazje). Zrobię chętnie ... a jak sie nie spodoba? Na szczęście połączenie srebra i czerni jest tak uniwersalne, że nie powinno być wpadki.
Właściwie to połaczenie Toho Galvanized Aluminium i Toho Opaque Frosted Jet - ale kto by przywiązywał uwagę do takich szczegółów ... Zawieszone zostały na świetnych srebrnych linkach z dwoma oczkami i zamocowane na moich ulubionych biglach.
Tak zupełnie OT - mam wrażenie ze na tych biglach zwykła kuleczka też wygląda "bogato".
Były to chyba pierwsze kulki, które prułam 3 razy, nie mogąc załapać o co chodzi, dlaczego pojawiają się kanty. I wiem - po pierwsze koraliki Galvanized Aluminium są minimalnie większe od kolorowych, a po drugie do kulek lepsza jest nitka a nie żyłka (dziękuje dziewczynom z forum ). A po trzecie to opleciona baza ma też chyba minimalnie inny rozmiar od tych, które do tej pory używałam. Ale że zawzięta jestem ... to poszło :)
Zdjecia dwa - nie wiem, które gorsze ...
Świetne te kolczyki, bardzo fajna forma, no i moje ulubione spiralki:)
OdpowiedzUsuńOj, i ja uwielbiam spiralne wzorki. I na kolczykach i na bransoletkach.
Usuń