niedziela, 18 maja 2014

40. Uzależniający kolor

Każdy ma jakieś uzależnienia na koncie ... lub miał ... lub będzie miał :)


Jedno z moich bezpieczniejszych to kolor - hematyt. I to nie jest tylko moja opinia. Patrząc po zainteresowaniu, opinię tę podziela wiele kobiet. I prawidłowo, kolor jest niesamowity. Niby zwykły, ciemny, ale ten połysk przyciąga wzrok. 


Toho ma w swojej ofercie również hematyt - Metallic Hematite. W przeróżnych rozmiarach i kształtach. I każdy mnie uzależnił. 

Połączyłam hematytowe kulki 10 mm z Toho 11/o i 15/o - i wyszła niezła hybryda. Te kolczyki są chyba już 5 w kolejności robienia i w końcu zrobiłam dla siebie. Piękne, błyszczące, pasujące do wszystkiego. Mam chytry plan zrobić w tym stylu bransoletkę, ale ... W głowie mnóstwo pomysłów, kilka zamówień czeka do zrealizowania, a doba ma tylko 24 godziny. A jak w końcu okaże się, że czasu jednak pozostaje mniej na dłubaninkę (to określenie mojego syna), to bransoletka jeszcze dłużej odsunie się w czasie. Oby ;)


PS - czy nie powinnam więcej zdjęć robić? Natalia, jak myslisz?

2 komentarze:

  1. A nie zaszkodziło by więcej zdjęć:) A co do koralików, to rzeczywiście hematyt ma w sobie coś uzależniającego - ale w moim przypadku wszelkie metaliczne mogę podciągnąć pod uzależniające ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęć już będzie więcej w kolejnych postach. A co do metalicznych - masz rację, uzależniają.

      Usuń