piątek, 27 grudnia 2013

27. Masa brązu ...

Znów w roli głównej pastylka masy perłowej. W ciężkim do określenia odcieniu - ni to brąz, ni to khaki.
Ale po pozytywnej opinii na temat poprzednich - spróbowałam czegoś nowego ...a jednocześnie znajomego. Kształt pastylek jest wprost idealny do oplatania go koralikami Toho, a w połączeniu z maleńkim, czarnym kryształkiem Swarovskiego nie jest już taki "nudny".

Kolczyki są dość długie - bez bigla to 4,5 cm, ale mimo to lekkie. Podczas kołysania się na uszach kryształki rzucają delikatne refleksy i przykuwają uwagę.

Tyle na dziś, poświateczne rozleniwienie i przejedzenie sprawia, ze nie mam głowy do pisania ... wezmę się lepiej za robotę :)



4 komentarze:

  1. Świetnie wyglądają, fajny pomysł z tymi kryształkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kryształki same w sobie są ... takie sobie :) Ale jako dodatek świetnie "ożywiają" kolczyki

      Usuń
  2. Śliczne kolczyki i kolorystyka. Te kryształki rivoli mnie urzekły! One są takie bardziej "wyłupiaste" czy mi się wydaje? Jaki to rozmiar i gdzie można takie zdobyć?
    Nie wiem, czy to zasługa oświetlenia, ale wyglądają jak brązowe :)))
    Pozdrawiam wiosennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Amelia - to są kryształki FlatBack Cyrkonie - i tu faktycznie zasługa oświetlenia, ale tak naprawde są czarne. Bardzo dużo kryształków jest w sklepie www.beabitdesign.com
    Przepraszam za tak późną odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń