piątek, 13 grudnia 2013

25. Amethyst

Kiedyś już wypróbowałam taki sposób na poprawę nastroju - zrobienie czegoś co cieszy moje oko.

Wyszperałam w przespastnym pudle z koralikami piękne Rivoli w kolorze ametystowym, w szufladzie z fiolkami, w których trzymam maleńkie Toho 15/o, odnalazłam pasujące do nich Metallic Iris Purple i oplotłam jak umiałam :)
Wyszło co wyszło, najważniejsze ze nastrój poszedł mocno w górę. 

Rivoli załamują swiatło tworząc podobne refleksy jak odcienie Iris Purple - takie jakby "benzynkowe". Całość w realu wygląda o niebo lepiej, ale jak to już ustaliłam, fotograf ze mnie marny :) 



Mam nadzieje, ze czyjeś oko w piątek trzynastego też ucieszą :)

2 komentarze:

  1. Cudne, muszę się fajnie mienić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, pięknie się mienią - i nie wiem czy to zasługa cudownego, opalizującego koloru koralików toho czy kryształków. I już mam pomysł na inne, podobne, większe. Znów ze specjalnym przeznaczeniem :)

    OdpowiedzUsuń