Na zamówienie powstały bransoletki z koralików dla mamy i córki, co jakby robię już bez trudu :) Ale doszło wyzwanie - "Dorób do nich małe kolczyki, najlepiej z kwiatkami i najlepiej sztyfty" ...
Przewidział nawet że się załamię ... :)
Aż wczoraj - tak po prostu przyszło mi do głowy że mogę obszyć sztyft koralikami tak jak na beaded balls.
Czy wyszły kwiatki? Nie wiem, ale na pewno się już spodobały :)
Takie natchnienie na mnie spłynęło ... :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz